Czego się boję? Od czego uciekam?

Przed czym się kryję, wpadam w panikę, drżę…?

Nie lubię zmian –

wygodnictwo i lenistwo kwitną w mojej duszy,

niechęć i rozgoryczenie rozrastają się w sercu.

 

Marzę, by jak celnik Mateusz, bez wahania i lęku, wstać i pójść

za głosem Pana.


„Odchodząc stamtąd Jezus ujrzał człowieka siedzącego w komorze celnej, imieniem Mateusz, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» — On wstał i poszedł za Nim.

jesus-calls-matthewhttps://poziomkislow.wordpress.com/